Kluczowe momenty meczu z Polonią:
Starcie z Polonią miało bardzo duże znaczenie dla zielono-czarnych. Komplet punktów wywalczony w tym spotkaniu mógłby pozwolić Górnikom na opuszczenie strefy spadkowej. W początkowej fazie goście dłużej utrzymywali się przy piłce, a Górnicy czyhali na ich błąd. Już w 7. minucie Fryderyk Janaszek mógł wykorzystać prosty błąd Souleymane’a Cisse, ale jego szarża została powstrzymana przez golkipera Czarnych Koszul. Niewykorzystana sytuacja bardzo szybko zemściła się na łęczyńskim zespole. W 11. minucie po dośrodkowaniu z prawego skrzydła bardzo dobrym wejściem popisał się Robert Dadok, pokonując Branislava Pindrocha.
W kolejnej fazie meczu przyjezdni przejęli inicjatywę, walcząc o powiększenie przewagi. Zespół Daniela Ruska miał spore problemy z konstruowaniem ataków i nie potrafił przełamać defensywy rywali. Zawodnicy Czarnych Koszul byli znacznie konkretniejsi, co potwierdzili w 28. minucie. Oliwier Wojciechowski popisał się bardzo dobrym uderzeniem z dystansu, umieszczając piłkę w siatce. Górnicy bardzo szybko odpowiedzieli. Zielono-czarni wyszli z błyskawicznym atakiem, który zwieńczył Branislav Spacil. Jeszcze przed przerwą obie drużyny miały swoje szanse, lecz nie potrafiły zamienić ich na bramki. Ostatecznie na półmetku rywalizacji to stołeczna drużyna była bliżej zwycięstwa, prowadząc 2:1.
Na początku drugiej części obie drużyny stworzyły sobie dogodne okazje do zdobycia bramki. W 52. minucie Robert Dadok mógł po raz drugi wpisać się na listę strzelców, ale świetną interwencję w tej sytuacji zanotował Branislav Pindroch. Chwilę później blisko szczęścia był Dawid Tkacz, lecz Mateusz Kuchta popisał się znakomitą paradą i uchronił swoją drużynę przed utratą bramki.
W kolejnym fragmencie zielono-czarni dłużej utrzymywali się przy piłce, spychając rywali do głębokiej defensywy. Warszawianie konsekwentnie się bronili, odpowiadając dynamicznymi atakami. W 78. minucie po dograniu Kamila Orlika w niezłej sytuacji znalazł się Branislav Spacil, ale dobrze dysponowany Mateusz Kuchta wyczuł jego intencje i obronił strzał Słowaka. Górnicy do ostatniego gwizdka walczyli o odwrócenie losów rywalizacji, lecz zespół Czarnych Koszul nie dał się zaskoczyć. Polonia utrzymała korzystny rezultat i zwyciężyła 2:1. Natomiast Górnicy zanotowali siódmą ligową porażkę w obecnym sezonie Betclic 1. Ligi.
W następnej kolejce Betclic 1. Ligi piłkarze Górnika Łęczna zagrają na wyjeździe z Odrą Opole (9 listopada, 12:00).
Górnik Łęczna – Polonia Warszawa 1:2 (1:2)
Bramki: Branislav Spacil 33 – Robert Dadok 11, Oliwier Wojciechowski 28
Górnik: Pindroch – Szczytniewski, Kruk, Broda, Bednarczyk, Kryeziu (74 Santos), Deja, Tkacz, Spacil (85 Traore), Orlik, Janaszek (85 Doba)
Polonia: Kuchta – Janasik, Cisse, Salihu, Brasido, Vega, Vasin (88 Piotrowski), Wojciechowski (72 Bajdur), Dadok (82 Buksa), Gnaase, Zjawiński
Żółte kartki: Kruk, Szczytniewski, Orlik, Bednarczyk – Dadok, Salihu, Vasin
Sędziował Dominik Sulikowski