Drużyna prowadzona przez Daniela Ruska nie może zaliczyć ostatnich tygodni do udanych. W pierwszym meczu pod wodzą nowego szkoleniowca Górnicy pokonali Miedź Legnica. Natomiast w kolejnych spotkaniach nie zaznali smaku zwycięstwa, remisując ze Zniczem Pruszków oraz ulegając Śląskowi Wrocław (1:3) i Polonii Warszawa (1:2). Po porażce z Czarnymi Koszulami szkoleniowiec zielono-czarnych przyznawał, że ten mecz zweryfikował niektóre elementy gry dobrze wyglądające podczas treningów zespołu.
– Pewne rzeczy już poprawiliśmy, ale w fazie ataku chcielibyśmy jeszcze coś zmienić. Trudno poprawić wszystko, chociaż też nie wszystko było złe. Należy nad tym pracować. Czasami jest tak, że niektóre elementy w treningu wyglądają bardzo dobrze, jednak mecze to weryfikują. W spotkaniu z Polonią straciliśmy bramkę po stałym fragmencie gry i to się zdarza, ponieważ przeciwnik też ma swoje warianty. Drugi gol dla rywali padł po próbie krótkiego budowania akcji. Chcemy, żeby piłkarze grali odważnie, ale niestety przydarzył się błąd, a przeciwnicy bezlitośnie go wykorzystali – stwierdził Daniel Rusek.
Po przegranej z Polonią piłkarze Górnika nie poprawili swojej sytuacji, pozostając w strefie spadkowej. W piętnastu ligowych spotkaniach łęcznianie zgromadzili 10 punktów i obecnie tracą dwa „oczka” do pozycji gwarantującej utrzymanie. Siedem punktów nad „kreską” znajdują się zawodnicy Odry Opole. Ekipa prowadzona przez Jarosława Skrobacza zajmuje trzynastą pozycję w ligowym zestawieniu, ale traci zaledwie kilka punktów do strefy barażowej. W ostatnich tygodniach opolanie zanotowali serię siedmiu meczów bez ligowej porażki, pozostawiając w pokonanym polu Wieczystą Kraków i urywając punkty liderującej Wiśle Kraków. Znakomita seria Odry dobiegła końca w ostatniej kolejce, gdy opolska drużyna musiała uznać wyższość rewelacji obecnego sezonu, drużynie Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Tamten mecz rozstrzygnęła pechowa interwencja Cassio z doliczonego czasu gry, która zakończyła się golem samobójczym pieczętującym porażkę Odry 1:2.
Opolski zespół nie zachwyca skutecznością w trwających rozgrywkach. W dotychczasowych piętnastu meczach ligowych Odra zdobyła tylko 15 goli, co jest najsłabszym rezultatem w całych rozgrywkach. Takim samym dorobkiem może „pochwalić” się Puszcza Niepołomice. Najlepszym strzelcem zespołu Jarosława Skrobacza jest Adrian Purzycki, którzy trzykrotnie pokonywał golkiperów rywali. Po dwie bramki na swoim koncie zapisali Tomas Prikryl, Kacper Przybyłko i Filip Kendzia. Opolanie bardzo dobrze prezentują się w meczach rozgrywanych na własnym obiekcie. Do tej pory jedyną drużyną, która wywiozła komplet punktów z Opola był plasujący się obecnie w strefie spadkowej Znicz Pruszków, który pod koniec sierpnia pokonał Odrę 2:0.
Zielono-czarni będą chcieli podtrzymać dobrą passę w meczach z opolską drużyną. Łęczyński zespół nie przegrał żadnego z ośmiu ostatnich spotkań z Odrą, notując w nich bilans czterech zwycięstw i czterech remisów. Z obecnej kadry Górnika doświadczenie dotyczące zdobywania bramek w Opolu mają Dawid Tkacz i Egzon Kryeziu. Pierwszy z nich strzelił gola na wagę zwycięstwa w meczu rozgrywanym 1 kwietnia 2023 roku. Z kolei słoweński pomocnik przypieczętował efektowną wygraną 3:0 odniesioną przez Górników 4 listopada 2023 roku. W dotychczasowej historii pojedynków łęcznianie odnieśli dziewięć zwycięstw nad Odrą i w nadchodzącym spotkaniu postarają się o jubileuszowy dziesiąty triumf. Starcie w Opolu rozpocznie się 9 listopada o 12:00. Transmisja tego meczu będzie dostępna na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej TVP Sport.