LW Ekstraklasa
LW Ekstraklasa

Do trzech razy sztuka

4 miesiące temu | 23.09.2025, 15:48
Do trzech razy sztuka

Piłkarze Górnika Łęczna rozpoczną rywalizację w STS Pucharze Polski od meczu z Cracovią. Zespół prowadzony przez Macieja Stolarczyka powalczy o pierwsze zwycięstwo w trwających rozgrywkach i przełamanie złej passy w pucharowych starciach z małopolską drużyną.

Zielono-czarni nie mogą zaliczyć początku sezonu do udanych. Po 10 kolejkach łęczyńska drużyna plasuje się w strefie spadkowej Betclic 1. Ligi. Górnicy dotychczas zdobyli sześć punktów, notując bilans sześciu remisów i czterech porażek. W ostatniej serii gier ekipa Macieja Stolarczyka była blisko przerwania złej passy w starciu z Wisłą Kraków. Zawodnicy Górnika szybko objęli prowadzenie po bramce Bartosza Śpiączki. Rezultat 1:0 utrzymywał się aż do 77. minuty spotkania, jednak końcówka należała do piłkarzy Wisły. Dzięki trafieniom Angela Rodado oraz Darijo Grujcicia krakowianie odwrócili losy rywalizacji i ostatecznie zwyciężyli 2:1.

Pomimo przegranej trener Maciej Stolarczyk docenił postawę swoich zawodników w starciu z Wisłą. – Uważam, ze moja drużyna dała z siebie wszystko w tym spotkaniu. Taki zespół chciałbym oglądać na co dzień. Byliśmy zdeterminowani i skupieni na wywalczeniu zwycięstwa. Oczywiście nie brakowało momentów przełomowych w tym starciu, takich jak rzut karny i czerwona kartka. Dały one Wiśle tlen oraz dodatkowe możliwości. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że rywale są jakościową drużyną zdobywającą wiele bramek i atakującą dużą liczbą zawodników. Do momentu strzelenia przez krakowską ekipę pierwszego gola, mój zespół kontrolował ten mecz. Pomimo tego, że przewaga pozycyjna oraz w posiadaniu piłki była po stronie Wisły, to sądzę, że determinacja, a także chęć zwycięstwa były po naszej stronie – stwierdził szkoleniowiec Górnika.

Po przegranej z Wisłą na drodze Górnika stanie kolejna krakowska drużyna. W pierwszej rundzie STS Pucharu Polski zielono-czarni zmierzą się przed własną publicznością z Cracovią. Zespół prowadzony przez Lukę Elsnera od początku sezonu prezentuje wysoką formę. Obecnie krakowianie plasują się na pozycji wicelidera PKO BP Ekstraklasy z bilansem pięciu zwycięstw, dwóch remisów i jednej porażki. W obecnym sezonie ekipa z Grodu Kraka ma już na rozkładzie Lecha Poznań (4:1) oraz Legię Warszawa (2:1). W ostatniej serii gier reprezentanci Małopolski nie pozostawili złudzeń GKS-owi Katowice, zwyciężając na wyjeździe 3:0.

Zdecydowanym liderem „Pasów” w trwających rozgrywkach jest Filip Stojilković. Szwajcarski napastnik ma już na swoim koncie sześć bramek, co aktualnie zapewnia mu pozycję lidera klasyfikacji strzelców PKO BP Ekstraklasy. Ważnymi postaciami zespołu są także Otar Kakabadze oraz Mateusz Klich. Pomocnik, który zapisał na swoim koncie 41 występów w reprezentacji Polski, powrócił do kraju w sierpniu 2025 roku, przenosząc się do Cracovii z Atlanty United. W ostatnim meczu z GKS-em Katowice 35-latek zanotował swoją pierwszą asystę po zasileniu kadry krakowskiej ekipy.

Dla piłkarzy Górnika to będzie trzecie pucharowe starcie z Cracovią w historii. Dwa dotychczasowe pojedynki kończyły się lepiej dla krakowskiej ekipy. W 2008 roku małopolska drużyna awansowała do kolejnej rundy, zwyciężając po dogrywce 3:2. Piętnaście lat później zespół „Pasów” po raz kolejny zapewnił sobie awans w Łęcznej, triumfując 4:3. Nadchodzące starcie będzie dla zielono-czarnych okazją do przełamania złej passy w pucharowych meczach z krakowianami. O tym, czy zawodnikom Macieja Stolarczyka uda się tego dokonać przekonamy się już 24 września. Pierwszy gwizdek w starciu Górnika z Cracovią wybrzmi o godzinie 17:30. Transmisja tego spotkania będzie dostępna na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej TVP Sport.

Udostępnij
 
16493464