– Wróciłem na boisko po dwóch miesiącach. To na pewno była długa przerwa zwłaszcza, że złapałem kontuzję na początku sezonu. Uważam, że mocno przepracowałem ten czas. W takim okresie tak naprawdę nie widać, ile wysiłku należy włożyć, a wydaje mi się, że trzeba ciężej pracować niż podczas mikrocyklu, gdy jest się zdrowym. Rozegrałem 30 minut w starciu ze Śląskiem. To był ciężki mecz, ale uważam, że jestem gotowy pod względem fizycznym. Sztab szkoleniowy zdecydowanie może na mnie liczyć. Zgłosiłem gotowość trenerowi i powiedziałem, że chcę pomóc drużynie oraz ją wesprzeć. Decyzja należy do szkoleniowca, ale jestem gotowy do gry – przyznał pomocnik zielono-czarnych.
– Jeśli chodzi o mecz z Polonią, to postawiłem sobie taki cel, żeby wrócić i pokazać się naszej publiczności. Strzeliłem kilka bramek przed kontuzją, dlatego chciałbym udowodnić, że nadal jestem potrzebny drużynie. Indywidualnie mam swoje cele. Natomiast jako zespół chcemy iść po zwycięstwo w tym starciu. Myślę, że to będzie otwarte spotkanie. Polonia to ofensywna drużyna, która podobnie jak my dąży do stwarzania sytuacji. Jestem gotowy na otwartą grę pełną faz przejściowych. Powalczymy o trzy punkty i zapraszamy wszystkich kibiców na ten mecz – dodał Fryderyk Janaszek.