– W końcu w dwunastej kolejce udało nam się odnieść zwycięstwo. Chociaż myślę, że dużo wcześniej zasługiwaliśmy na wygraną. Graliśmy dobrze, jednak brakowało nam utrzymania korzystnego wyniku. Lepiej późno niż wcale. Na treningach w ostatnim tygodniu było widać, że to zmierza w dobrą stronę. Myślę, że teraz ruszymy do przodu i będziemy regularnie punktować. Skupiamy się na tym, żeby małymi kroczkami powiększać nasz dorobek i poprawiać sytuację w tabeli. Myślę, że na koniec rundy na pewno będziemy zadowoleni – przyznał Kamil Orlik.
– W meczu z Miedzią najważniejsza była nasza determinacja oraz poświęcenie. Rzucaliśmy się na każdą piłkę. W obronie pracowaliśmy wszyscy razem, w kompaktowy sposób. Wypracowaliśmy sobie to zwycięstwo. Gdy jesteśmy drużyną, to potrafimy wygrać z każdym. Byliśmy uczulani na to, że Miedź ma dobre początki spotkań i już kilka razy strzelali gola bezpośrednio po rozpoczęciu meczu. Na szczęście udało nam się odeprzeć ataki rywali oraz przetrwać ten trudniejszy moment. W dalszej części pierwszej połowy wyglądaliśmy nieźle i szkoda, że nie potwierdziliśmy tego bramką. Natomiast najważniejsze jest zwycięstwo, z którego bardzo się cieszymy. Czeka nas krótkie świętowanie, a podczas przerwy reprezentacyjnej będziemy chcieli zresetować głowy i skupić się na wygrywaniu kolejnych meczów. Wykonaliśmy mały pierwszy krok, a przed nami wielkie rzeczy – dodał pomocnik zielono-czarnych.