LW Ekstraklasa
LW Ekstraklasa

Paweł Baranowski w rozmowie o piłce w Polsce i Kazachstanie

3 lata temu | 29.05.2022, 11:01
Paweł Baranowski w rozmowie o piłce w Polsce i Kazachstanie

Paweł Baranowski, który przez blisko 3 lata reprezentował barwy Górnika, od kilku miesięcy gra w kazachstańskim FK Atyrau. Były obrońca zielono-czarnych w trakcie przerwy w rozgrywkach znalazł chwilę, by udzielić wywiadu w którym opowiada m.in. o życiu w tym specyficznym kraju.

Od kilku miesięcy mieszkasz w Kazachstanie. Jak Tobie i twojej rodzinie żyje się w tym kraju?

W samym Kazachstanie jestem dopiero trzeci miesiąc. Podpisując kontrakt zespół przebywał na obozie w Turcji. Muszę przyznać ze do samego Kazachstanu się już przyzwyczaiłem. Samo miasto położone jest na granicy Azji i Europy wiec różnice na ulicach są widoczne. Nie jest może jakoś wyjątkowe urokliwe miasto jednak praktycznie niczego tam nie brakuje.

Klub, w którym grasz znajduje się w mieście położonym nieopodal Morza Kaspijskiego. Można powiedzieć, że trafiłeś do turystycznego miasta czy to jednak byłoby nadużycie?

Dokładnie Atyrau leży nieopodal Morza Kaspijskiego. Jednak nie jest to miasto turystyczne, ponieważ nie ma dostępu do plaży.

Z czym po przyjeździe miałeś największy problem?

Tak naprawdę na początku nie miałem żadnego większego problemu. Byłem gotowy na wyjazd do Kazachstanu. Przed podpisaniem kontraktu kilka razy rozmawiałem z Piotrkiem Grzelczakiem. Powiedział mi jakie są plusy i minusy tego miejsca. Do tego na samym początku pomógł mi pozałatwiać wszystkie sprawy pozasportowe. Język rosyjski nie jest dla mnie trudny. Szybko złapałem słówka potrzebne do komunikacji, nie mam również żadnego problemu ze zrozumieniem tego co trener chce mi przekazać odnośnie naszej gry.

W FK Atyrau od kilku lat gra także dobrze znany naszym kibicom, wspomniany przez Ciebie Piotr Grzelczak. Podejrzewam, że w szatni masz najlepszy kontakt właśnie z Piotrkiem?

Dokładnie,od samego początku mieszkaliśmy razem na obozie w Turcji. Później po przyjeździe do Kazachstanu również mieszkaliśmy razem w bazie. Z Racji tego, że w miejscu gdzie stacjonowaliśmy był pożar, uznaliśmy że bezpieczniej będzie jednak wynająć mieszkanie 😄

Polscy piłkarze wyjeżdżając za granicę często mają problem z aklimatyzacją w nowym zespole. Ciebie to również dotyczyło czy od razu znalazłeś wspólny język z chłopakami z drużyny?

Jeśli chodzi o moja aklimatyzację nie miałem żadnego problemu. Jak wcześniej wspominałem wiedziałem gdzie i po co jadę. Miałem dużo łatwiej bo w zespole był Polak który pomógł mi sie wprowadzić do zespołu.

Po 12. Kolejkach FK Atyrau jest w ligowej czołówce. W tym sezonie waszym celem jest mistrzostwo, czy miejsce w górnej części tabeli również będzie traktowane jako sukces?

W klubie podchodzimy ze dużym spokojem do naszego miesiąca w tabeli. Za nami są dużo większe kluby, w których grają bardziej doświadczeni zawodnicy. W ostatniach meczach pokazaliśmy,że możemy powalczyć z każdym zespołem w tej lidze. Chce w każdym meczu walczyć o trzy punkty. Jeżeli na koniec sezonu będziemy w pierwszej piątce bedzie to duży sukces dla naszego klubu.

Jak porównałbyś poziom polskiej i kazachskiej Ekstraklasy? Która liga wydaje się być silniejsza?

Nie ma co ukrywać, że poziom Ekstraklasy jest wyższy. Uważam, że tylko kilka zespołów z Kazachstanu poradziłoby sobie w najwyższej polskiej lidze. Różnica jest przede wszystkim w przygotowaniu fizycznym. W Ekstraklasie gra się zdecydowanie szybciej i agresywniej. Poziom taktyczny i techniczny jest za to na podobny poziomie.

O co biłby się Górnik w realiach piłki ligowej w Kazachstanie? Grałby w lokalnej Ekstraklasie czy raczej na jej zapleczu?

Tak jak wspomniałem poziom w Polsce jest wyższy, dlatego trudno powiedzieć o co grałby Górnik w Kazachstanie. Na pewno dałby sobie radę w Premier Lidze Kazachstanu, czyli odpowiednikowi PKO BP Ekstraklasy.

Jakie wspomnienia wywiozłeś z Łęcznej? Co najbardziej utkwiło Ci w pamięci podczas pobytu na Lubelszczyźnie?

Wspomnienia z Łęcznej mam bardzo pozytywne. Napewno najbardziej w pamieci utkwiły mi dwa awanse. Przede wszystkim najmilej będę wspominał baraże o Ekstraklasę. Nikt na nas nie stawiał, a my swoją determinacją i walecznością udowodniliśmy, że zasługujemy na awans.

W Kazachstanie gra też inny Polak – Jacek Góralski. Niedawno ograliście jego zespół w meczu ligowym 3-0. To było Wasze pierwsze spotkanie na kazachskiej ziemi czy też widzieliście się wcześniej prywatnie?

Nie mieliśmy okazji rozmawiać z Jackiem wcześniej. Przy okazji meczu z Kairat porozmawialiśmy chwilę przed meczem, o życiu w Kazachstanie i realiach ligi. Po czym jak wspomniałeś, udało nam się wygrać na wyjeździe z bardzo dobrym zespołem Kairatu.

Jaka atmosfera panuje na Waszych meczach? Piłka nożna to popularny sport w Kazachstanie czy jednak inne dyscypliny wiodą tu prym?

Na naszych meczach pojawia się coraz więcej kibiców dzięki temu, że osiągamy niezłe rezultaty. Atmosfera raczej jest inna niż w Polsce. Od czasu do czasu jest tylko słyszalny doping kibiców.

Oglądasz w Kazachstanie mecze Górnika czy jest z tym problem natury technicznej?

Tak, oglądałem praktycznie wszystkie mecze Górnika w Ekstraklasie. Szkoda, że nie udało się utrzymać, mam nadzieje, że chłopaki w przyszłym sezonie wrócą do elity.

Masz już z tyłu głowy plany na etap swojego życia po Kazachstanie? Będziemy mogli Cię jeszcze zobaczyć na polskich boiskach?

Na ten moment skupiam się na grze dla Atyrau. Zobaczymy jak będzie wyglądała moja przyszłośc w Kazachstanie. Oczywiście nie wykluczam powrotu w przyszłości do Polski.

Udostępnij
 
5350712