LW Ekstraklasa
LW Ekstraklasa

Porażka we Wrocławiu

3 miesiące temu | 25.10.2025, 21:20
Porażka we Wrocławiu

W 14. kolejce Betclic 1. Ligi zawodnicy Górnika Łęczna rywalizowali na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Zielono-czarni nie potrafili przeciwstawić się wyżej notowanym rywalom i przegrali to spotkanie 1:3.

Kluczowe momenty meczu ze Śląskiem Wrocław:

  • Świetna szansa Solo Traore z 16. minuty spotkania zakończona niecelnym strzałem piłkarza Górnika
  • Bramka Przemysława Banaszaka zdobyta w 32. minucie meczu
  • Znakomita interwencja Branislava Pindrocha po uderzeniu Przemysława Banaszaka
  • Drugi gol dla Śląska autorstwa Piotra Samca-Talara
  • Powrót na boisko po przerwie spowodowanej kontuzjami Fryderyka Janaszka i Egzona Kryeziu
  • Kolejny gol Piotra Samca-Talara strzelony w 68. minucie spotkania
  • Przepiękna bramka Adama Dei z rzutu wolnego zdobyta w doliczonym czasie gry

Zawodnicy Śląska Wrocław przystępowali do tego spotkania jako wicelider Betclic 1. Ligi. Zielono-czarni nie byli faworytem starcia we Wrocławiu, lecz chcieli sprawić niespodziankę i odnieść pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w obecnym sezonie. W pierwszym kwadransie meczu Górnicy dosyć konsekwentnie odpierali ataki przeciwników i szukali swoich okazji do otworzenia wyniku. W 16. minucie kapitalną szansę miał Solo Traore. Skrzydłowy łęczyńskiego zespołu otrzymał świetne dośrodkowanie od Jakuba Bednarczyka, ale nie dał rady umieścić piłki w siatce.

Wraz z upływem spotkania przewaga gospodarzy rosła. Zespół Ante Simundzy długo utrzymywał się przy piłce, dążył do otworzenia wyniku i dopiął swego w 32. minucie. Piotr Samiec-Talar oddał płaski strzał, po którym piłka uderzyła w słupek. Jako pierwszy do odbitej futbolówki dobiegł Przemysław Banaszak i pokonał bezradnego Branislava Pindrocha. Jeszcze przed przerwą były zawodnik Górnika mógł po raz drugi wpisać się na listę strzelców, jednak golkiper zielono-czarnych zanotował świetną interwencję po jego uderzeniu. Na półmetku rywalizacji Śląsk prowadził 1:0.

Druga połowa rozpoczęła się znakomicie dla wrocławskiego zespołu. W 52. minucie gospodarze wyszli z dynamicznym atakiem, który został wykończony przez Piotra Samca-Talara. Zielono-czarni mieli problem z neutralizacją atutów przeciwników. Trener Daniel Rusek chciał odwrócić losy rywalizacji i w 64. minucie zdecydował się na dwie zmiany. Na boisku pojawili się Fryderyk Janaszek oraz Egzon Kryeziu, którzy wrócili do gry po przerwach spowodowanych kontuzjami.

W kolejnym fragmencie meczu piłkarze Śląska walczyli o kolejne bramki i dopięli swego w 68. minucie. Piotr Samiec-Talar wykorzystał dogranie Luki Marjanaca, powiększając przewagę gospodarzy. Drużyna Ante Simundzy kontrolowała przebieg rywalizacji, tworząc kolejne okazje, jednak nie potrafiła ich zamienić na bramki. Ozdobą spotkania było honorowe trafienie dla zielono-czarnych autorstwa Adama Dei. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry kapitan Górnika oddał przepiękny strzał z rzutu wolnego, ustalając wynik spotkania na 3:1 dla Śląska. We Wrocławiu łęczyński zespół poniósł szóstą porażkę w trwających rozgrywkach. Po czternastu seriach gier drużyna Daniela Ruska plasuje się w strefie spadkowej, zajmując siedemnaste miejsce w ligowej tabeli.

W następnej kolejce Betclic 1. Ligi piłkarze Górnika Łęczna zagrają u siebie z Polonią Warszawa (31 października, 18:00).

Śląsk Wrocław – Górnik Łęczna 3:1 (1:0)
Bramki: Przemysław Banaszak 32, Piotr Samiec-Talar 52, 68 – Adam Deja 90+1

Śląsk: Szromnik – Llinares, Malec, Szota, Rosiak, Sharabura (64 Marjanac), Sokołowski, Samiec-Talar (72 Klimek), Jezierski (72 Halimi), Kozak (64 Warchoł), Banaszak (84 Matsenko)

Górnik: Pindroch – Szczytniewski, Kruk, Abbott, Bednarczyk, Osipiuk (64 Kryeziu), Deja, Santos (79 Akhmedov), Traore (64 Janaszek), Orlik (90 Litwa), Tkacz (90 Kroczek)

Żółte kartki: Sharabura – Osipiuk, Abbott
Sędziował Mateusz Jenda

Udostępnij
 
16488968