LW Ekstraklasa
LW Ekstraklasa

Porażka z Wisłą

4 miesiące temu | 21.09.2025, 16:34
Porażka z Wisłą

W 10. kolejce Betclic 1. Ligi piłkarze Górnika Łęczna podejmowali Wisłę Kraków. Zespół prowadzony przez Macieja Stolarczyka świetnie rozpoczął to spotkanie, obejmując prowadzenie po bramce Bartosza Śpiączki. Natomiast w końcówce piłkarze „Białej Gwiazdy” przechylili zwycięską szalę na swoją stronę i triumfowali 2:1 po bramkach Angela Rodado i Darko Grujcicia.

Kluczowe momenty meczu z Wisłą Kraków:

  • Znakomite otwarcie Górników i gol Bartosza Śpiączki strzelony w 9. minucie meczu
  • Niezła szansa Branislava Spacila zakończona uderzeniem w boczną siatkę
  • Strzał w poprzeczkę Macieja Kuziemki z 51. minuty spotkania
  • Druga żółta i w konsekwencji czerwona kartka dla Kamila Orlika z 68. minuty
  • Rzut karny zamieniony na bramkę przez Angela Rodado
  • Strzał z dystansu Bekzoda Akhmedova, po którym piłka odbiła się od słupka
  • Gol Darko Grujcicia zdobyty w piątej minucie doliczonego czasu gry, który zapewnił Wiśle zwycięstwo

Zielono-czarni przystąpili do meczu z Wisłą w mocno osłabionym składzie. Urazy wykluczyły z gry Fryderyka Janaszka, Filipa Szabaciuka, Egzona Kryeziu oraz Branislava Pindrocha. Miejsce słowackiego golkipera między słupkami zajął Dawid Olszak, który zanotował swój debiut w pierwszej drużynie Górnika. Krakowska drużyna od samego początku dłużej utrzymywała się przy piłce, jednak zespół Macieja Stolarczyka był dużo skuteczniejszy. W 9. minucie gospodarze wykorzystali prosty błąd w rozegraniu przeciwników. Dawid Tkacz posłał bardzo dobre dośrodkowanie wprost na głowę Bartosza Śpiączki, który otworzył wynik.

W kolejnym fragmencie spotkania łęcznianie prezentowali konsekwentną grę i utrzymywali jednobramkową zaliczkę. Zespół Macieja Stolarczyka nie ograniczał się tylko do defensywy, szukając okazji do powiększenia przewagi. W 35. minucie po dynamicznej wymianie podań niezłą szansę miał Branislav Spacil, lecz piłka po jego strzale uderzyła w boczną siatkę. Jeszcze przed przerwą piłkarze Wisły próbowali znaleźć lukę w obronie zielono-czarnych, ale nie potrafili sforsować dobrze ustawionych gospodarzy. Na półmetku spotkania Górnicy prowadzili 1:0.

Od początku drugiej części drużyna Mariusza Jopa rzuciła się do odrabiania strat. W 51. minucie blisko zdobycia wyrównującej bramki był Maciej Kuziemka, jednak piłka po jego uderzeniu odbiła się od poprzeczki. Goście zepchnęli zielono-czarnych do głębokiej defensywy, lecz nie potrafili doprowadzić do remisu. Kluczowa dla losów spotkania okazała się sytuacja z 68. minuty. Wówczas Kamil Orlik zaatakował wślizgiem bramkarza Wisły Kamila Brodę, za co został ukarany drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką.

Grający w dziesiątkę Górnicy skapitulowali w 77. minucie. Frederico Duarte posłał dośrodkowanie w pole karne zielono-czarnych, po którym piłka odbiła się od ręki Davida Ogagi. Arbiter podyktował rzut karny dla gości, który na bramkę zamienił Angel Rodado. Na domiar złego chwilę później gospodarze stracili Bartosza Śpiączkę, który musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Pomimo trudnej sytuacji zespół Macieja Stolarczyka tworzył sobie okazje. W 85. minucie Bekzod Akhmedov mógł zostać bohaterem tego spotkania, lecz futbolówka po jego próbie z dystansu uderzyła w słupek.

Wiślacy mieli zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki i dopięli swego w piątej minucie doliczonego czasu. Darko Grujcic oddał kapitalny strzał z dystansu, pokonując bezradnego Dawida Olszaka. Tym samym krakowski zespół zapewnił sobie zwycięstwo 2:1 i wrócił na fotel lidera Betclic 1. Ligi. Dla zielono-czarnych to była czwarta porażka w trwających rozgrywkach. Obecnie zespół Macieja Stolarczyka zajmuje miejsce w strefie spadkowej, będąc jedyną drużyną na zapleczu PKO BP Ekstraklasy, która w sezonie 2025/2026 nie odniosła jeszcze ligowego zwycięstwa.

W następnej kolejce Betclic 1. Ligi piłkarze Górnika Łęczna zagrają na wyjeździe z Chrobrym Głogów (28 września, 17:30).

Górnik Łęczna – Wisła Kraków 1:2 (1:0)
Bramki: Bartosz Śpiączka 9 – Angel Rodado 77 (z rzutu karnego), Darko Grujcic 90+5

Górnik: Olszak – Ogaga (90+10 Krawczyk), Broda, Kruk, Bednarczyk, Akhmedov (90+10 Osipiuk), Deja, Tkacz (90+10 Traore), Spacil (86 Kroczek), Orlik, Śpiączka (80 Doba)

Wisła: Broda – Krzyżanowski (64 Giger), Grujcic, Biedrzycki, Lelieveld, Duarte (87 Sukiennicki), Carbo (64 Omić), Ertlthaler (90+3 Nikaj), Duda, Kuziemka (87 Kawała), Rodado

Żółte kartki: Kruk, Spacil, Orlik x2, Ogaga, Śpiączka, Tkacz, Deja – Krzyżanowski, Ertlthaler, Grujcic
Czerwona kartka: Kamil Orlik 68 (za drugą żółtą)
Sędziował Piotr Urban

Udostępnij
 
16488968