LW Ekstraklasa
LW Ekstraklasa

Pucharowa klęska

4 miesiące temu | 24.09.2025, 19:23
Pucharowa klęska

W pierwszej rundzie STS Pucharu Polski piłkarze Górnika Łęczna rywalizowali przed własną publicznością z Cracovią. Ekipa z Małopolski nie pozostawiła złudzeń zielono-czarnym i zwyciężyła 5:1. Jedyną bramkę dla łęczyńskiego zespołu zdobył Branisav Spacil.

Kluczowe momenty meczu z Cracovią:

  • Niezła okazja dla Górnika po strzale z powietrza Bekzoda Akhmedova
  • Pierwszy gol dla Cracovii autorstwa Martina Mincheva
  • Bramka Mikkela Maigaarda z 26. minuty spotkania
  • Kolejne trafienie Martina Mincheva, który wpisał się na listę strzelców w 37. minucie meczu
  • Dwa szybkie ciosy Cracovii na początku drugiej połowy i bramki Kahveha Zahiroleslama oraz Dominika Piły
  • Znakomita szansa zakończona strzałem w słupek Jakuba Bednarczyka
  • Honorowe trafienie Branislava Spacila z 89. minuty spotkania

Zawodnicy Cracovii byli zdecydowanymi faworytami tego spotkania, jednak Górnicy chcieli sprawić niespodziankę w starciu z wyżej notowanymi rywalami. W początkowej fazie rywalizacji obie drużyny tworzyły zagrożenie głównie po stałych fragmentach gry. Niezłą okazję po dośrodkowaniu z rzutu rożnego miał Bekzod Akhmedov, jednak strzał z powietrza naszego pomocnika był niecelny. Zawodnicy „Pasów” byli zdecydowanie skuteczniejsi, co udowodnili w 19. minucie. Martin Minchev wykorzystał lukę w defensywie zielono-czarnych i otworzył wynik.

Zespół prowadzony przez Lukę Elsnera szybko poszedł za ciosem. W 26. minucie zawodnicy krakowskiego zespołu rozegrali efektowną akcję, którą strzałem głową zwieńczył Mikkel Maigaard. Goście nie zamierzali zwalniać tempa. Niezłą okazję do powiększenia przewagi „Pasów” miał Milan Aleksić, lecz piłka po jego uderzeniu odbiła się od poprzeczki. W 37. minucie dużo skuteczniejszy był Martin Minchev. Bułgarski napastnik oddał płaski strzał sprzed pola karnego i po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Zielono-czarni próbowali odpowiedzieć rywalom, jednak nie potrafili sforsować defensywy rywali. Na półmetku rywalizacji Cracovia prowadziła 3:0.

Druga połowa rozpoczęła się znakomicie dla krakowskiego zespołu. Zawodnicy Cracovii dwukrotnie zaskoczyli defensywę zielono-czarnych i powiększyli swoją przewagę dzięki trafieniom Kahveha Zahiroleslama i Dominika Piły. Zespół prowadzony przez Macieja Stolarczyka za wszelką cenę walczył o zdobycie honorowej bramki. W 59. minucie Adam Deja umieścił piłkę w siatce, lecz to trafienie nie zostało uznane, ponieważ arbiter dopatrzył się zagrania ręką we wcześniejszej fazie akcji.

Dwie świetne okazje do zdobycia bramki miał także Jakub Bednarczyk. W 69. minucie oddał groźny strzał z dystansu, lecz piłka po tym uderzeniu odbiła się od obrońców Cracovii i opuściła boisko. Chwilę później defensor Górnika wbiegł w pole karne rywali, jednak piłka po jego uderzeniu odbiła się od słupka. Zielono-czarni walczyli o honorowego gola i dopięli swego w 89. minucie. Branislav Spacil zakończył indywidualną szarżę skutecznym strzałem, ustalając wynik tego spotkania na 1:5. Tym samym Górnicy zakończyli swój udział w rozgrywkach STS Pucharu Polski na pierwszej rundzie.

W następnym meczu piłkarze Górnika Łęczna zmierzą się w ramach Betclic 1. Ligi z Chrobrym Głogów (28 września, 17:30).

Górnik Łęczna – Cracovia 1:5 (0:3)
Bramki: Branislav Spacil 89 – Martin Minchev 19, 37, Mikkel Maigaard 26, Kahveh Zahiroleslam 52, Dominik Piła 55

Górnik: Olszak – Krawczyk, Broda, Abbott (46 Kruk), Bednarczyk (74 Steszuk), Deja (60 Santos), Akhmedov, Tkacz (46 Spacil), Traore, Orlik (60 Malamis), Doba

Cracovia: Ravas – Perković (62 Biedrzycki), Wójcik (62 Henriksson), Traore, Piła, Olafsson, Aleksić, Praszelik, Maigaard (46 Knap), Kameri, Minchev (46 Zahiroleslam)

Żółte kartki: Krawczyk – Traore, Olafsson, Praszelik
Sędziował Piotr Rzucidło

Udostępnij
 
16488968