LW Ekstraklasa
LW Ekstraklasa

Trener Mariusz Jop po meczu z Górnikiem Łęczna

4 miesiące temu | 21.09.2025, 23:21
Trener Mariusz Jop po meczu z Górnikiem Łęczna

W 10. kolejce Betclic 1. Ligi piłkarze Górnika Łęczna przegrali u siebie z Wisłą Kraków 1:2. Poniżej prezentujemy zapis wypowiedzi trenera krakowskiego zespołu Mariusza Jopa z pomeczowej konferencji prasowej.

Trochę sami skomplikowaliśmy sobie ten mecz. W sytuacjach, gdy otwieramy grę, powinniśmy zachować więcej spokoju i zimnej krwi. Mamy pewne założenia, do których realizacji musimy dążyć, ale w tym starciu to trochę zawiodło. Z drugiej strony nie jest łatwo przełamać spotkanie, rywalizując ze zdeterminowanym oraz groźnym w ataku przeciwnikiem. Na pewno dużym plusem naszego zespołu było to, że poza fragmentem po stracie bramki nie było widać utraty wiary i pewności siebie. Uważam, że taki mecz jeszcze mocniej zahartuje tą drużynę. Przyjechaliśmy do Łęcznej, żeby wywalczyć trzy punkty i zrealizowaliśmy ten cel. Gratuluję rywalom postawy i życzę im zdobywania wielu punktów w przyszłości. Trzymam kciuki za Macieja Stolarczyka. Wiem, że na początku tego sezonu borykał się ze sporymi problemami, ale życzę jemu oraz prowadzonej przez niego drużynie zdobywania punktów oraz powodzenia w najbliższym meczu pucharowym – przyznał szkoleniowiec Wisły.

W pierwszej połowie mieliśmy kilka dobrych momentów dotyczących budowania akcji, ale w ostatniej tercji brakowało nam dobrej decyzji lub zbyt długo zwlekaliśmy z oddaniem strzału. W całym meczu rywale zablokowali wiele uderzeń. Przypomina mi się też sytuacja z pierwszej części Frederico Duarte, gdy chcieliśmy zbyt koronkowo rozegrać akcję i wejść z piłką do bramki. W tamtych okolicznościach można było finalizować akcję strzałem. Wiemy, że często będziemy spotykać się z sytuacją, w której rywale bronią niską, skomasowaną obroną. Będziemy musieli szukać rozwiązań na przełamanie takiej defensywy. Jednym z nich są strzały z dystansu. Takie świetne uderzenie zaprezentował właśnie Darijo Grujcic, co zapewniło nam zwycięstwo. Jeśli chodzi o czerwoną kartkę, to widziałem już mecze, w których drużyny rywalizujące w dziesięcioosobowych składach zyskiwały więcej emocji i wiary w to, że mogą utrzymać korzystny rezultat. Wykorzystanie przewagi liczebnej również jest sztuką. Natomiast gra w osłabieniu daje przewagę przeciwnikom – stwierdził Mariusz Jop.

Udostępnij
 
16493496