– Zaprezentowaliśmy fajny styl gry i zagraliśmy na „0” z tyłu, co nas bardzo cieszy. Poświęciliśmy temu wiele pracy, a sam styl jest dla nas niezwykle istotny, co potwierdziliśmy w tym spotkaniu. W kontekście meczu ze Zniczem, tak jak już wiele razy powtarzał trener Daniel Rusek, mocno pracowaliśmy nad aspektami obronnymi: całą formacją, działaniami indywidualnymi oraz strukturą defensywy. To jest pewien proces, a nie zakończony etap, więc nadal będziemy chcieli nad tym pracować i dokładać kolejne elementy – przyznał członek sztabu szkoleniowego Górnika.
– Po ostatniej wygranej z Miedzią zupełnie inaczej wracało się do pracy. Przy zwycięstwach zawsze lepiej się pracuje, a atmosfera jest lepsza. Natomiast nie mogę powiedzieć, że wcześniej ta atmosfera była zła, ponieważ cały zespół pracował oraz prezentował dużą determinację. Teraz pojawiło się więcej uśmiechu na twarzach i to była jedyna różnica. Piłka uczy pokory. Dlatego podchodzimy do najbliższego starcia tak samo jak przed meczem z Miedzią. Pracujemy, skupiając się na najmniejszych detalach i nie odpływamy. Ta praca powinna się obronić – zakończył Robert Skok.