Łęcznianie nie mogą zaliczyć początku obecnego sezonu do udanych. Obecnie drużyna plasuje się w strefie spadkowej, jednak jej strata do bezpiecznego miejsca wynosi tylko dwa punkty. W ostatniej serii gier Górnicy rywalizowali w wyjazdowym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław i musieli uznać wyższość aktualnego wicelidera tabeli, ulegając przeciwnikom 1:3. Ozdobą tego meczu była bramka Adama Dei, który ustalił wynik spotkania, pokonując golkipera rywali bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego.
Po starciu ze Śląskiem szkoleniowiec zielono-czarnych Daniel Rusek podkreślał, że jego zespół miał duże problemy ze stwarzaniem dogodnych okazji. – Chciałbym pogratulować gospodarzom zwycięstwa, ponieważ byli zdecydowanie lepszym i dużo bardziej konkretnym zespołem. Rywale wykreowali sobie wiele okazji do zdobycia bramki, a my ich praktycznie nie stworzyliśmy. Nie wchodziliśmy w pole karne przeciwników, aby tworzyć szanse. Wynik odzwierciedla przebieg tego meczu. Piłka nożna jest grą błędów i sądzę, że w tym starciu popełniliśmy ich zdecydowanie za dużo, zwłaszcza tych indywidualnych. Nasze błędy napędzały gospodarzy, którzy wchodzili w szesnastkę – stwierdził trener Górnika.
Najbliższym rywalem łęczyńskiego zespołu będzie Polonia Warszawa. Czarne Koszule były rewelacją poprzedniego sezonu, zapewniając sobie grę w barażach o awans do PKO BP Ekstraklasy. Ostatecznie drużyna prowadzona przez Mariusza Pawlaka musiała w nich uznać wyższość Wisły Płock, która zapewniła sobie miejsce w elicie. Obecny sezon nie jest tak udany dla stołecznej ekipy. W dotychczasowych 14 meczach warszawianie zgromadzili 17 punktów, notując bilans czterech zwycięstw, pięciu remisów oraz pięciu porażek.
Po serii pięciu ligowych meczów bez zwycięstwa i odpadnięciu z rozgrywek STS Pucharu Polski z IV-ligowym Gryfem Słupsk zawodnicy Polonii przełamali się w ostatniej kolejce, pokonując przed własną publicznością Polonię Bytom 2:1 po bramkach Dave’a Gnaase oraz Roberta Dadoka. Dla niemieckiego zawodnika to był pierwszy gol od czasu zasilenia kadry stołecznego zespołu. Z kolei Dadok w trwających rozgrywkach może pochwalić się bilansem trzech bramek i trzech asyst. Zdecydowanym liderem ofensywy Polonii jest Łukasz Zjawiński. 24-letni napastnik już w poprzednim sezonie imponował skutecznością, zapisując na swoim koncie 23 trafienia w rozgrywkach Betclic 1. Ligi, a więc tyle samo, co król strzelców Angel Rodado. W obecnych rozgrywkach snajper Polonii już dziewięciokrotnie znajdował drogę do bramki przeciwników.
Ważną postacią stołecznej ekipy jest także dobrze znany w Łęcznej Ilkay Durmus. Turecki zawodnik występował w Górniku w sezonie 2023/2024 i zapisał na swoim koncie 23 mecze w zielono-czarnych barwach okraszone dwoma bramkami i asystą. W obecnych rozgrywkach 31-letni zawodnik trzy razy wpisał się na listę strzelców, pokonując golkiperów Stali Mielec, Wieczystej Kraków oraz Pogoni Grodzisk Mazowiecki.
Dotychczas Górnik mierzył się z Polonią dwunastokrotnie. Zielono-czarni odnieśli cztery zwycięstwa, trzy spotkania kończyły się remisami, a pięciokrotnie to stołeczna ekipa inkasowała komplet punktów. Ostatnia konfrontacja obu drużyn na stadionie w Łęcznej zakończyła się wygraną Górników 3:1. Zespół prowadzony przez Daniela Ruska z pewnością będzie chciał nawiązać do tego spotkania i poprawić swoją sytuację w ligowym zestawieniu. Początek meczu Górnik – Polonia 31 października o godzinie 18:00. Transmisja tego spotkania będzie dostępna na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej TVP Sport.