Przez większą część meczu zielono-czarni kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku i częściej utrzymywali się przy piłce, jednak długo nie potrafili znaleźć sposobu na sforsowanie defensywy gości. Rekord konsekwentnie bronił dostępu do własnej bramki, a spotkanie miało wyrównany i momentami bardzo fizyczny charakter. Decydujący moment nadszedł w 82. minucie, gdy Rafał Kobryń najlepiej odnalazł się w polu karnym i zapewnił Górnikowi komplet punktów. Zwycięstwo pozwoliło łęcznianom wykorzystać atut własnego boiska i wykonać kolejny krok w górę ligowej tabeli.
Górnik Łęczna - Rekord Bielsko-Biała 1-0 (0-0)
Rafał Kobryń 82
Górnik: Adam Matysek - Samuel Quainoo (83' Erwin Stadnicki), Rafał Kobryń, Kamil Kruk, Mateusz Hołownia, Jakub Myszor (76' Dawid Tkacz) - Fryderyk Janaszek (16' Grzegorz Rogala), Michał Walski, Adam Deja, Bartłomiej Korbecki (83' Iwo Świerkot) - Hubert Antkowiak.
Rekord: Wiktor Kaczorowski - Dariusz Pawłowski, Tomasz Boczek, Mateusz Broda, Dawid Mazurek - Piotr Ceglarz (71' Mateusz Klichowicz), Daniel Ściślak (83' Daniel Świderski), Adam Gibiec (71' Piotr Wyroba), Jakub Ryś (60' Jan Ciućka), Mateusz Tekieli (71' Gabriel Kasprowicz) - Kacper Kasprzak.
Żółta kartka: Mateusz Tekieli
Sędziował Kornel Paszkiewicz z Wrocławia